Projektowanie systemów w dziwnych miejscach

Uważni i wierni czytelni bloga – mam nadzieję, że takich mam – zauważyli pewnie, że ostatnio trochę jest mniej wpisów. Praca przy sporych projektach “odrobinę” zajmuje mi czasu. Niebawem jednak ukaże się, mam nadzieję ciekawy materiał: architektura korporacyjna w Enterprise Architect oraz modelowanie zagrożeń. 20120912_201645

Same projekty to jedno – druga sprawa to podróże. Sporo czasu zajmują. Zdarza się, że w tym samym tygodniu podróżuję samolotem, pociągiem i samochodem. Pisząc ten tekst także siedzę i czekam na samolot do W-wy – (fotka z lotniska). W rezultacie daje to kilka tysięcy kilometrów miesięcznie oraz kilka dni pracy zamiast przy biurku to w drodze. Z tego też powodu pracuję nad wieloma sprawami w “dogodnych” miejscach. Pierwsza sprawa to bezpieczeństwo. Filtr prywatyzacyjny to norma druga to trzeba dobrać materiał adekwatny do miejsca bo nie wszystkie dokumenty nadają się do otwierania w miejscach publicznych. Druga sprawa to miejsce. Poczekalnia, przedział w pociągu, pokój w hotelu to standard. Często słuchawki by wyłączyć szum otoczenia.

Ciekawy jestem jak sobie radzisz sobie z podróżami i pracą w “dogodnym miejscu”. Podziel się swoimi doświadczeniami. Sądząc po otwartych laptopach na lotnisku jest nas dużo Uśmiech.

Podobne wpisy

Reklama
MODESTO - licencje Enterprise Architect

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry